szukaj  |   mapa serwisu  |   kontakt

Przemysław Bogusz - Ostatnia korespondencjaWojtek Gęsicki - Niepoczytalny bibliotekarzAndrzej Marczyński - Muszyna blues
Piotr Bukartyk - Z czwartku na piątek

Piotr Bukartyk - "Z czwartku na piątek" - w ISAK.SKLEPie

Zabaw słowem Bukartyka ciąg dalszy, czyli osiemnaście utworów na nowej płycie. Jest melancholijnie i zabawnie. Piosenki dające do myślenia i doprowadzające do łez. Oczywiście ze śmiechu. [więcej...]

Przemek Bogusz - Płyta 19:30

Przemek Bogusz - Płyta 19:30

Nadałem jej tytuł „19:30” bo o tej właśnie godzinie w polskiej telewizji od dziesięcioleci zaczyna się najpopularniejszy program informacyjny. A piosenki, które znalazły się na krążku są inspirowane właśnie telewizyjnymi wiadomościami. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego

Introspekcja

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego pt. 'Introspekcja' Pod tym hasłem kryje się 12 utworów autorstwa Napiórkowskiego. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]


Najlepsza Poezja Śpiewana
strona główna » wywiady » Wywiad z Beatą Osytek (2009)
Tu dresiarze mówią wierszem - wywiad z Beatą Osytek - rozmawia Przemek Bogusz (2009)
Przemysław Bogusz | 
O samotności, odrzuconych pokusach i o chłopakach z Grochowa, z Beatą Osytek, śpiewającą poetką, laureatką wielu festiwali piosenki poetyckiej, rozmawia Przemysław Bogusz.

Czujesz się samotna? Takie wrażenie można odnieść słuchając piosenek, które znalazły się na płycie „Z ciszą”. Czytelnikom należy się wyjaśnienie, że jesteś autorką tekstów, kompozytorką i wykonawczynią wszystkich utworów.

Samotność ma różne wymiary, człowiek przez całe życie jest może nie tyle samotny, co sam. Ja lubię być sama ze sobą, ale nie czuję się samotna. Teksty nie zawsze są odbiciem uczuć autora, nie do końca.

Ale dużo jest w Twoich piosenkach potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem. Pięknie też o tym kontakcie opowiadasz, kiedy na przykład przedstawiasz starych ludzi w piosence „Na zielonej ławce”.


Bardzo lubię tę piosenkę. Napisałam ją w krakowskim Parku Jordana, siedząc na ławce i obserwując ludzi wokół. Z obserwacji wzięła się też inna piosenka z tej płyty, „Codzienni podróżni”. Dojeżdżałam kiedyś do Warszawy pociągiem z Legionowa i w tym pociągu codziennie spotykałam tych samych ludzi. Kiedyś widzisz tę samą osobę po raz pięćdziesiąty, to chociaż jej nie znasz, możesz o niej dużo powiedzieć: jaki ma nastrój, jaki miała dzień. Poznasz to po sposobie, w jaki się porusza, po tym jak patrzy w okno... Jeździłam tym pociągiem przez trzy lata i nie raz chciałam rozpocząć rozmowę z którymś z tych spotykanych codziennie podróżnych, ale jakoś nigdy nie miałam śmiałości.

Ludzie nie tak łatwo się dziś zaprzyjaźniają. Kiedyś było inaczej?

Tak, kontaktowali się bardziej bezpośrednio. Teraz rzadko się spotykają, nawet jeśli mieszkają blisko siebie, to wolą pogadać za pomocą komunikatora internetowego. Jeśli o mnie chodzi, to jestem ostatnią znaną mi osobą, która uwielbia pisać i otrzymywać tradycyjnie, ręcznie pisane listy. Trochę jestem nie z tych czasów. Nie mam nawet w domu komputera.

Opublikowany: 2010-01-12 12:40:00
Strony:
Wywiad ukazał się w dwutygodniku Mieszkaniec, 17 grudnia 2009.

Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 4,60
Komentarze
Autor*:
Treść*:
e-mail:
Proszę przepisać poniższy kod z obrazka*: