szukaj  |   mapa serwisu  |   kontakt

Kaduceus - InwazjaWojtek Gęsicki - Jak długoSzymek Zychowicz - Anna od cokołów
Przemek Bogusz - Płyta 19:30

Przemek Bogusz - Płyta 19:30

Nadałem jej tytuł „19:30” bo o tej właśnie godzinie w polskiej telewizji od dziesięcioleci zaczyna się najpopularniejszy program informacyjny. A piosenki, które znalazły się na krążku są inspirowane właśnie telewizyjnymi wiadomościami. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]

Ela Adamiak - płyta Zbieram siebie

Ela Adamiak - "Zbieram siebie" - dostępna w ISAK.SKLEP

16 listopada 2009 odbyła się premiera dawno oczekiwanej (od ostatniej płyty studyjnej minęło 13 lat), nowej płyty Elżbiety Adamiak, na której znalazły się starannie dobrane nowe piosenki Artystki oraz jej ulubione utwory. [więcej ...]

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego

Introspekcja

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego pt. 'Introspekcja' Pod tym hasłem kryje się 12 utworów autorstwa Napiórkowskiego. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]


Najlepsza Poezja Śpiewana
strona główna » relacje z imprez » W górach jest wszystko co kocham - Stodoła 2011
Warszawski koncert "W górach jest wszystko co kocham"

18 XII 2011r w warszawskim klubie Stodoła obdył się koncert z cyklu "W górach jest wszystko co kocham". Był to mój drugi koncert tego cyklu w Warszawie. W poprzednim uczestniczyłem w 2010r i odbył się w klubie Proxima. Co łączyło te dwa koncerty? Ta sama spontaniczność, ta sama "dobra" energia płynąca ze sceny, choć różne występowały zespoły! Jedynym "łącznikiem" był "Dom o zielonych prograch". Co różniło? Zdecydowanie większa publiczność, która wypełniła salę Stodoły, co oznacza, że koncertu wysłuchało ok. tysiąc osób. W stodole lepsza była oprawa świetlna i lepsze brzmienie samej muzyki. Jednym słowem zmiana miejsca pozytywnie wpłynęła na imprezę!

W tym roku oprócz wymienionego już wcześniej "Domu o zielonych prograch" mieliśmy okazję posłuchać Apolinarego Polka w towarzystwie gitarzysty Mateusza Trandy, co się nie często zdarza, bo choć "chłopaki" razem zagrali na płycie "***", to na żywo trudno ich usłyszeć. Jako trzeci wystąpił kołobrzeski zespół "Cisza jak ta". Z planowanych ok. dwóch godzin, zrobiło się trzy i wszyscy bardzo dobrze się bawili.