szukaj  |   kontakt

Michał Łanuszka - On pragnie szaty niebiosKatarzyna Brzozowska - KołysankaMaciej Turkowski - Przez noc

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » relacje z imprez » rok 2014 » Uwaga! Czeski bard czaruje - Jaromir Nohavica w Sali Koncertowej Radia Wrocław
Uwaga! Czeski bard czaruje - Jaromir Nohavica w Sali Koncertowej Radia Wrocław

Twórczość Jaromira Nohavicy zachwyca i zaciera granice. Jego koncerty przyciągają tłumy. Na początku 2013 roku jego utwór „Minulost" trafił na pierwsze miejsce Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia i pozostawał tam przez kilka tygodni. Za każdym razem jak pieśniarz z Ostrawy odwiedza Wrocław, nietanie bilety na koncerty są wykupione długo przed planowanymi występami. Tej jesieni, a właściwie minionego weekendu (25 i 26 października), czeski bard wystąpił dwukrotnie w Sali Koncertowej Radia Wrocław. Sobotni koncert należał do tych bardzo udanych spotkań z mądrym słowem i błyskotliwą jego interpretacją.

Dorota Olearczyk | 

Stłumiona akustycznie czerwoną wykładziną sala nie dudniła, miękka podłoga głuszyła niekorzystny pogłos. Za to widownia wrzała i huczała, a czasem ładnie i subtelnie śpiewała (np. bossanovę). Jaromir Nohavica zręcznie prowadził publiczność przez zakamarki swojej nostalgicznej, poetyckiej i zabawnej twórczości. Artysta koncert prowadził po polsku. Nawet improwizował w naszym języku. Wraz z Robertem Kuśmierskim- znakomitym muzykiem grającym na akordeonie, pianinie i śpiewającym, kiedy trzeba, wybornie poruszał się między folklorem, balladą, poetycką zadumą, a rubaszną wesołością. Opowiadał o życiu i śmierci, o miłości, cierpieniu, rozterkach i obawach współczesnego człowieka, o pięknie otaczającego nas świata, drobnych radościach i wielkich pasjach. Zaśpiewał nawet tekst Bolesława Leśmiana. Odpowiednio modulowane światła laserów wyłaniały konkury sylwetek artystów z ciemności lub ciepłą barwą eksponowały zejście ze sceny do publiczności grajków ulicznych, w których wcielili się na chwilę Jaromir i Robert. Słowo, gest i muzyka wzajemnie się przenikały tworząc wyśmienitą dwugodzinną pożywkę dla ducha. Jaromir Nohavica zaśpiewał piosenki nowe i starsze. Nuciliśmy wspólnie „Kometę", „Minulost", „Sarajewo", „Pochód zdechlaków", „Mikymauz", „Zatanci", „Darmodej". Publiczność, oczywiście, nie wypuściła artystów ze sceny bez bisów.

Opublikowany: 2014-11-13 16:30:00

foto: Julian Olearczyk