szukaj  |   mapa serwisu  |   kontakt

Michał Rogacki - Ludzie robią ludziDzik(i)Kadis - BardograjkaMonika Załoga - Nokturn
Raz Dwa Trzy

Raz Dwa Trzy - SkąDokąd

Po kilku latach milczenia zespół Raz, Dwa, Trzy zarejestrował nowe autorskie piosenki. Jak dotąd w twórczości grupy ważne były pewne idee poboczne, które ukierunkowywały jej działania, oraz w przeszłości stanowiły o brzmieniu całości nagrywanych piosenek. [więcej...]

Piotr Bukartyk - Z czwartku na piątek

Piotr Bukartyk - "Z czwartku na piątek" - w ISAK.SKLEPie

Zabaw słowem Bukartyka ciąg dalszy, czyli osiemnaście utworów na nowej płycie. Jest melancholijnie i zabawnie. Piosenki dające do myślenia i doprowadzające do łez. Oczywiście ze śmiechu. [więcej...]

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego

Introspekcja

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego pt. 'Introspekcja' Pod tym hasłem kryje się 12 utworów autorstwa Napiórkowskiego. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]

foto galeria:
Raz, dwa, trzy ... - koncert w Starachowicach 24 sierpnia 2007
Raz, dwa, trzy ... - koncert w Starachowicach 24 sierpnia 2007
Raz, dwa, trzy ... - koncert w Starachowicach 24 sierpnia 2007
Raz, dwa, trzy ... - koncert w Starachowicach 24 sierpnia 2007
Raz, dwa, trzy ... - koncert w Starachowicach 24 sierpnia 2007

fot. Agnieszka Lasek-Piwarska

Najlepsza Poezja Śpiewana
strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Raz dwa trzy
LATAJĄCY TALERZYK
Kawiarnia "Raz, dwa, trzy..." to starachowicki lokal, w którym od kilku lat odbywają się letnie koncerty jazzowe, bluesowe i rockowe. Od czasu powstania kawiarni, jej właściciel Piotr Kiepas planował zorganizowanie koncertu ukochanego przez siebie zespołu "Raz, dwa, trzy ...", od którego wzięła się nazwa lokalu. Dzięki wsparciu sponsorów i pomocy przyjaciół tego lata marzenie się spełniło. A spełniło się wyjątkowo pięknie.
Tomek Kordeusz | 

Był piątek 24 sierpnia 2007 roku, godzina 20.00. Konferansjer policzył do trzech i na scenę ogrodu kawiarni "Raz, dwa, trzy..." w Starachowicach wsunął się w swoich pięciu osobach zespół Raz, dwa, trzy .... Na pierwszy rzut oka fajne chłopaki. Na drugi rzut jeszcze lepiej. Trzeci rzut zauroczył. Nowak, jak zwykle przygotowany na wodę w piwnicy, stąpający po matce estradzie w przykrótkich spodniach na miarę i codziennym zapomnieniu nieogolenia, ciepłym głosem, filozoficznie przytulił się do nas, by pozostać w tym stanie na dwie pełne godziny...

Zagrali. Od pierwszych taktów perfekcyjnie, swingująco, prowadząc nastrój na kilku płaszczyznach percepcji. Naprawdę zachwycająco. U kilku miejscowych muzyków słychać było 'klik' opadających szczęk. Nowak elektryczno-akustyczno-gębowy, Szwałek na parapecie, zmarszczce i kiju, Treliński zanurzony w gitarowych, jazzowych riffach, akordach i kadencjach, Kowalik i Olejarz – w perfekcyjnej sekcji. Jedność. Słychać lata wspólnego grania, wspólnego myślenia i tworzenia. Pełna świadomość własnego stylu
i sztuki. Bujało nami zmysłowo. Talerzyk leciał na ziemię. Wszyscy śpiewali. Wielu tańczyło, tupało i klaskało. Piosenka za piosenką, myśl za myślą, ciekawie, mądrze i prawdziwie. Bez zadęcia, wielkości 'misji' - bardziej normalnie, codziennie w niecodzienności. Dla mnie inspirująco, jak każdy koncert, po którym chwytam za pióro, aby nadrobić zaległości
i przełożyć myśli na słowa. Osiecka – błyskotliwie, Młynarski – ciekawie, Nowak – trudno nie wierzyć...

Niełatwo im było zakończyć koncert. Bis za bisem wywoływał nowe piosenki
z imponującego magazynu twórczego. Skończyli, przyszli do ludzi, usiedli, napili się piwa
i dali autografy. Świetny koncert. Świetni artyści. Świetna inicjatywa.

Opublikowany: 2007-08-28 18:40:00
notka o autorze ...
Tomasz Kordeusz - copywriter, kompozytor, gitarzysta, wokalista, autor tekstów, lektor, dyrektor...