szukaj  |   kontakt

Szymek Zychowicz - Anna od cokołówMaciej Turkowski - PodwórzaDominika Barabas - Ballada tramwajowa dla małej blondyneczki

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
YAPA 2018

Moja Wolności 2018

OPPA 2017

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » aktualności » 2009 » Piotr M. Cieński - książka "Prozak życia"
Piotr M. Cieński - książka "Prozak życia"
Piotr Cieński - Prozak życiaW listopadzie tego roku nakładem wydawnictwa Anagram ukaże się zbiór tekstów Piotra M. Cieńskiego pt. "Prozak życia". Piotr sam o sobie mówi, że piosenka poetycka w największym chyba stopniu ukształtowała jego poczucie estetyki literackiej i jest mu bardzo bliska. Ponadto sam próbuje swoich sił jako "tekściarz", współpracując z kilkoma młodymi wykonawcami tzw. piosenki z tekstem.

Wieczór promocyjny odbędzie się 26 listopada 2009 r. o godz. 19.00.


miejsce:
Lokal Użytkowy
Ul. Brzozowa 27/29
02-258 Warszawa
(Stare Miasto)

Wykonawcy:
- słowo wstępne wygłosi Zbigniew Jerzyna
- wiersze przeczytają: Ewa Kasprzyk i Stanisław Elsner-Załuski
- piosenki z tekstami autora oraz własną, autorską muzyką zaśpiewa Dominika Świątek
- prowadzenie spotkania: Magdalena Koperska.

Piotr M. Cieński - książka

Tytułowy wiersz
Piotr M. Cieński

PROZAK ŻYCIA

W skrzynkach się lęgną nowe listy,
Lecz są w nich cyfry, a nie słowa,
Sposób płatności oczywisty,
Wybieram listki, listy chowam.

Wszystkie taksówki jeżdżą w niebyt,
Tu „być czy nie być" nie istnieje,
A przed oczyma duszy wtedy,
Jak wcześniak, rodzą się nadzieje.

Uśmiech, co schował się głęboko,
Rzeczywistości nie pokona
Puszcza ukradkiem do mnie oko,
Jak nieprzerwanych snów gorgona.

Dawno zastygła proza życia
Na coraz dłuższych, nocnych mrozach,
Dajcie mi wina do popicia,
Od prozy wolę życia prozak.

On nie odmienia mego świata,
Gdy go rozgryzam, to jest gorzki,
Marna uśmiechu prolongata,
Na życie w proszku biorę proszki.

Struny głosowe swym requiem,
Zagłuszyć pragną nerwów suitę,
Kolejna chwila już nie żyje,
I sny w kieliszku niedopite.

Łykam nad ranem życia prozak,
Zawieram z sobą koalicję,
Kiedy śpi w czterech kątach groza,
Pod innym kątem wchodzę w życie.