szukaj  |   mapa serwisu  |   kontakt

Dariusz Rubin - MaskaradaRafał J. I. Kowalewski - ErotykŁukasz Jakubowski - Wilno w obłokach
Raz Dwa Trzy

Raz Dwa Trzy - SkąDokąd

Po kilku latach milczenia zespół Raz, Dwa, Trzy zarejestrował nowe autorskie piosenki. Jak dotąd w twórczości grupy ważne były pewne idee poboczne, które ukierunkowywały jej działania, oraz w przeszłości stanowiły o brzmieniu całości nagrywanych piosenek. [więcej...]

Piotr Bukartyk - Z czwartku na piątek

Piotr Bukartyk - "Z czwartku na piątek" - w ISAK.SKLEPie

Zabaw słowem Bukartyka ciąg dalszy, czyli osiemnaście utworów na nowej płycie. Jest melancholijnie i zabawnie. Piosenki dające do myślenia i doprowadzające do łez. Oczywiście ze śmiechu. [więcej...]

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego

Introspekcja

Debiutancki album Krzysztofa Napiórkowskiego pt. 'Introspekcja' Pod tym hasłem kryje się 12 utworów autorstwa Napiórkowskiego. Płyta dostępna w ISAK.SKLEP [więcej ...]


Najlepsza Poezja Śpiewana
strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Mechaniczna Cytryna 2 IV 2007
Mechaniczna Cytryna 2 IV 2007
Ta Mechaniczna Cytryna bez wątpienia została zdominowana przez koncert Roberta Kasprzyckiego i telewizję. Czy mi to przeszkadzało? Hmmm lubię Roberta, lubię jego poczucie humoru na scenie, lubię jego twórczość i lubię jego granie. Ale telewizji NIE lubię...
Jerzy Dziedziczak | 

Pierwszym zaskoczeniem tego wieczoru był dość spory tłumek, który zastałem przed wejściem do klubu Mechanik. Dość spory pomimo, że byłem (jak na siebie) dużo wcześniej niż planowane było rozpoczęcie koncertu. Mało tego - tłumek ten gęstniał
w oczach wraz ze zbliżaniem się godziny 'zero'. Było to dla mnie dużym zaskoczeniem, bo mając w pamięci koncert Kasprzyckiego zimą w łódzkim Zapiecku, nie spodziewałem się jakiejś większej niż zazwyczaj publiczności. Z drugiej strony to dobry znak, bo potwierdza moją tezę, że gdzieś jest publiczność skłonna słuchać piosenki ambitniejszej niż o "Sępie miłości ...", że koncerty piosenki 'nieobojętnej' nie muszą przybierać formuły artyści - artystom.

Telewizja kręci już 10 raz - Mechaniczna Cytryna 2 IV 2007Prawie punktualnie otworzyły się drzwi i mogliśmy wejść do środka. Sam koncert rozpoczął sie ze sporym opóźnieniem, bo telewizja nagrywała chyba z 10 razy dwa krótkie zdania dotyczące poezji, tekstów, piosenek... Byłem pełen podziwu dla lektora, że go szlag nie trafił, gdyż dla mnie każda z tych wersji jego krótkiej wypowiedzi była niemalże identyczna. Każda nadawała się do emisji. Nie bardzo wierzę w to, że ekipa która przychodzi realizować nagranie w terenie ma taki problem
z obsługą sprzętu, że trzeba robić 10 dubli tego samego ujęcia. Może trzeba - na telewizji się nie znam ...

Tak się złożyło, że święta Wielkanocy spędzałem u rodziny gdzie telewizor jest często włączony. Jakie było moje zdziwienie gdy na 'niebieskim' ekranie zobaczyłem znajomą twarz lektora. Byłem jeszcze bardziej zdziwiony gdy zobaczyłem tą krótką scenę, którą szanowna telewizja kręciła w pocie czoła na tym właśnie koncercie. Niestety słowem nie wspomniano gdzie scena była kręcona i co to jest za szczególne miejsce na kulturalnym planie Warszawy ;-(

Opublikowany: 2007-05-03 08:20:00
Strony: