szukaj  |   kontakt

Piotr Szauer - ŚwiadomośćAndrzej Marczyński - Piosenka dla gapowiczaAdsu - Supermarket

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2009 » BardoGrajka III - Mateusz Rulski
Mateusz Rulski - BardoGrajka III - Kraśnik 17 V 2009

W wonny i chłodny wieczór majowy, 17 dnia miesiąca, „Bardograjka” zabrzmiała w Kraśniku po raz trzeci. „Okoliczności przyrody” wydawały się stworzone wprost dla takiego jak to spotkania, jednak na drodze mieszkańców miasteczka ku krainie łagodności stanęły najwidoczniej pierwsze komunie i majówki – w Galerii „Trójka” Centrum Kultury i Promocji stawiło się kameralne raczej grono. Pięknoduchowa śmietanka, intelektualna elita, jak zebranym kadził Kadis Jacek, ojciec chrzestny „Bardograjki”, stanęła oko w oko z Mateuszem Rulskim – Bożkiem.

Edyta Bodys | 

Mateusz Rulski - BardoGrajka III - Kraśnik 17 V 2009Laureat Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Bardów 2007 rozpoczął swój koncert 'Modlitwą', napisaną w górach przed trzema laty niebosiężną prośbą o bożą wzajemność. Z miejsca także zapisał na swoim koncie co najmniej dwa sukcesy: po pierwsze – treść i interpretacja utworu otworzyły publiczności drogę do psyche autora, nie pozwalając, szczególnie płci pięknej, zatrzymywać się na jego nader pociągającej fizis; po drugie – chociaż śpiewał po angielsku i tekst często roztrzaskiwał się o moją bardzo poor znajomość tego języka obcego, zdołał przekazał mi swoje emocje. Urażona wytkniętymi brakami w wykształceniu ambicja z początku mściwie wymieszała we mnie uczucia. Wszak bard jest po trosze wieszczem i jako taki powinien snuć wątki w języku ojczystym. Na szczęście głos w dyskusji zabrał także zdrowy rozsądek – jeśli ktoś dobrze śpiewa po angielsku, to dlaczego miałby tego nie robić? A Mateusz, nota bene magister filologii angielskiej, w języku Szekspira brzmi świetnie. Ochrypły głos i „naelektryzowana” gitara w komplecie z angielszczyzną przywodzą na myśl klasyczne rockowe ballady. Także teksty, które Mateusz przezornie streszczał lub przybliżał publiczności przed wykonaniem utworu, frapowały, bawiły i wzruszały, a więc w niczym nie uchybiły mianu piosenki literackiej.

Mateusz Rulski - BardoGrajka III - Kraśnik 17 V 2009W „bloku angielskim” oprócz Modlitwy pojawiła się także apoteoza zagubienia, urocza i przewrotna piosenka 'Undecided'. Na tle innych jaśniejszym blaskiem zalśniły 'Diamonds and Pearls' (jak u Prince’a) – „dla tych, co wydawali się niezniszczalni, a odeszli”, dedykowane Jerzemu Musiałowi, kapitanowi żeglugi morskiej, pieśniarzowi, nauczycielowi Mateusza, z poruszającą sceną, w której znana z amerykańskich filmów hałaśliwa „Niespodzianka!” zyskuje głęboki, poetycki wymiar. „Prywata” miała miejsce ponownie, gdy Rulski zaśpiewał dla narzeczonej piosenkę pod tytułem 'Bobo, You Rock', który w wolnym przekładzie niedługo już wolnego autora brzmiał: „Bogumiło, jestem usatysfakcjonowany naszymi relacjami”. Było i zabawnie – cover 'Cod Liver Oil and the Orange Juice', zaśpiewana z walijskim (jak się autorowi wydaje) akcentem piosenka o twardzielu z Siemiatycz, który po burzliwej przygodzie miłosnej z Włochatą Maryśką zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej i zbiegł na Saharę (cóż za fantazja!) – i lirycznie – 'I Want to Break Free' (jak u Queen), z miłosną skargą „chcę się wyrwać z magnetyzmu Twoich oczu”, 'Song Before I Leave' i inna jeszcze piosenka, pełna dramatyzmu, o tym, że nadejdzie czas, „kiedy Księżyc spadnie Ci na głowę” (...wtedy nie będziemy w stanie już nic, tak jak ja nie jestem w stanie podać tytułu tego utworu). Mateusz Rulski przy okazji przybliżył słuchaczom postać barda Pete Mortona, nazywanego „brytyjskim Bobem Dylan’em”, wykonując dwie piosenki z jego repertuaru: 'It Is How It Is', spoko-balladę pogodzenia się z losem („myślcie co chcecie, mówcie co chcecie, ale jest jak jest”) i 'The Lion and The Lamb' (Jagnię i lew), pełną podobnej rezygnacji konstatację dwoistości ludzkiej natury.

Opublikowany: 2009-06-01 16:00:00
Strony:
fot. Jacek Michalczyk