szukaj  |   kontakt

Agata Gałach - Jak kamieńDariusz Rubin - PROWINCJAL TANGO - liveWojtek Gęsicki - Jak długo

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2009 » Poetycka Dolina 2009
IV Festiwal Piosenki Artystycznej "Poetycka Dolina 2009" - Warszawa 29 VIII 2009
Poetycka Dolina jest, jak wiecie, imprezą plenerową. Cóż, do trzech razy sztuka! Czwarta odsłona tej przyjemnej imprezy przeszła deszczowy chrzest bojowy. Niebo nad Doliną Służewiecką pokazało w tym roku co potrafi. W zasadzie padało jak część konkursowa długa i szeroka, co jest nie lada wynikiem, gdyż liczyła sobie ona aż czternastu uczestników, którzy pierwotnie mieli prezentować po cztery (nie koniecznie autorskie) utwory. 
Ania Ozdobińska | 
Agata GałachW tak pokaźnym, jak na konkursowe standardy, wymiarze udało się zaprezentować jedynie występującemu na samym początku Jackowi Gutremu. Wszystkie kolejne minirecitale skrócono ze względu na aurę do trzech utworów. Jacek Gutry & Gut-muzyk wykonali m.in. doskonale wpisującą się w mokry klimat „Balladę ponadwczasową”. Cały ich występ, składający się z części poetycko-refleksyjnej („Ballada ponadwczasowa”, „Polska piosenka turystyczna”) oraz z części kabaretowej („Polski folk-lor”, „Szalona żona”) uważam za bardzo udany. Następnie na scenie pojawił się Artur Gotz. Wydaje mi się, że w warunkach jakie panowały, mógłby nie przedłużać swojego występu nauką fleczerowania. W ogóle zastanawiam się czy praktykujący z powodzeniem aktor powinien brać udział w konkursie dla śpiewających amatorów… Tak czy inaczej pan Gotz rozmija się z moim gustem muzycznym tak dalece jak jest to możliwe. Zaraz po nim trochę ciepłej atmosfery  wprowadzili swoimi autorskimi utworami Aleksandra i Wojtek Lipińscy. Potem czarowała nas ze sceny wyśmienicie śpiewająca Agata Gałach. Ogromne brawa za „Modlitwę”!

Łukasz JemiołaNiestety można było odnieść wrażenie, że jakieś mylne drogowskazy przywiodły z Raciborza na Dolinę zespół Funk4Fun. Ok, chłopaki grają fajną muzę, ale ich teksty są totalnie odarte z jakiejkolwiek poetyckości. Zdecydowanie 'z tej bajki' była za to występująca po nich Basia Tekieli, która zapadła mi w pamięć wykonaniem piosenki zatytułowanej „Pieniądze”. Następnie dała o sobie znać doskonała forma w jakiej, jak rok 2009 długi i szeroki, prezentował się Łukasz Jemioła. Usłyszawszy, że „Pan Zbyszek” bywa odbierany jako piosenka męsko-szowinistyczna, postanowił przedstawić drugi punkt widzenia w tej historii. Tak powstała „Pani Halina”, wykonana tym razem przy akompaniamencie banjo. Później zaśpiewał dla nas jeszcze trochę zbyt mało wyrazisty Mariusz Myrcha. Aż chciało by się więcej egoizmu w „Bluesie egoisty”! Także zbyt mało 'tego czegoś' miał w sobie tym razem występ Dominiki Barabas. I chociaż zazwyczaj jest naprawdę zachwycająca – na Dolinie nie wyróżniała się wystarczająco.

Wojtek MakowskiWyróżniał się za to Wojtek Makowski, choć niestety nie w sposób, w jaki bym sobie tego życzyła. Jednak widzę w jego pomysłach zadziwiającą konsekwencję, którą szanuję. Ten chłopak ma swój niepowtarzalny styl... Natomiast przybyła z Kalisza Monika Szczot zapadła mi w pamięć na dwa sposoby. Po pierwsze jest absolwentką 'egzotycznego' technikum budowy fortepianu. Po drugie „Tango tandresse” w jej wykonaniu chodzi za mną do dziś... W końcówce konkursu usłyszeliśmy jeszcze m.in. Karolinę Popczyk. Zastanawiam się jednak czy Karolina słyszała się na scenie, gdyż  często zdarzało jej się śpiewać nieczysto. Przemek Mazurek dał za to popis swojej pomysłowości i aktorskiego zacięcia w nietuzinkowej kociej mruczance zatytułowanej „Nocą”. Jako ostatni uczestnik części konkursowej zaprezentował się zespół Rozdwojenie Jaźni. I choć ich występ brzmiał sympatycznie, autorskim tekstom zdecydowanie brak dojrzałości. Ale cóż, są młodzi, jeszcze wszystko przed nimi.

Dominika BarabasPodsumowując pierwszą część IV Poetyckiej Doliny muszę stwierdzić, że w tym roku konkurs był taki sobie. I to mimo pewnej innowacji jaką był zespół festiwalowy pod kierownictwem Marcina Partyki. Uporczywie padający deszcz zniechęcił ewentualną publiczność, więc zapewne nie powinien dziwić fakt, iż uczestnicy będąc na scenie nie dawali z siebie wszystkiego – w końcu śpiewali do pustych, mokrych krzeseł… Skądinąd szkoda, że prowadzący część konkursową Artur Orzech nie zawsze zapowiadał jakie utwory zaśpiewają uczestnicy. A przydałyby się tytuły, autorzy, kompozytorzy... W zasadzie nie wiem dlaczego, ale po jury w składzie: Krystyna Tkacz, Elżbieta Zapendowska, Michał Bajor, Tomasz Raczek , spodziewałam się wyjątkowo sprawiedliwego werdyktu lub chociaż takiego, z którym mogłabym się po prostu zgodzić. Niestety, tegoroczny werdykt muszę zaliczyć do  dziwnych. Wybór co najmniej dwóch nagrodzonych 'podmiotów' wydaje mi się bardzo kontrowersyjny. Podczas odczytywania werdyktu, część osób obecnych na widowni podczas przesłuchań naprawdę mocno się krzywiła. A zatem nie jestem w moich odczuciach odosobniona… W tym roku nie przyznano ani trzeciej, ani drugiej nagrody. Przyznano za to dwa równorzędne pierwsze miejsca. Nie mogę się zgodzić z żadną z tych decyzji. Werdykt zamieszczam oczywiście na końcu relacji.

Opublikowany: 2010-01-26 17:30:00
Strony:
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,14
Komentarze
Data:
 2010-03-20 23:52:23
Autor:
 Kasia Baranowska
Treść:
 Jak czytam tych wypocin to mnie normalnie mdli. Autorka krytykanctwo ma we krwi. Czyżby jakiś niespełniony talent po teatrologii albo licealistka? Takie mam wrażenie. Sama sobie przeczy. To wyróżniał się Wojtek czy nie? Jak by sobie Pani ewentualnie życzyła? Karolina śpiewała nieczysto i w ogóle wszystko be... Ludzie się krzywili. Droga Pani - to był konkurs - lepszy czy gorszy, nie istotne. Kompetentne jury tak zadecydowało i co tu dyskutować. Sprawiedliwy werdykt? Co to znaczy? To kwestia gustu. Ale to byli fachowcy. Chyba faktycznie nie ma już recenzentów z prawdziwego zdarzenia :( Żal ...
e-mail:
 
Data:
 2010-01-29 14:45:46
Autor:
 Filemon
Treść:
 Zgadzam się całkowicie z tymże artykułem. Niestety Pani Popczyk spiewała nieczysto i z manierą wokalną, za co została nagrodzona. Coz!Do zobaczenia za rok , miejmy nadzieję na lepsze prognozy
e-mail:
 buddawar123@gmail.com