szukaj  |   kontakt

Andrzej Wawrzyniak - W małej kawiarniDariusz Rubin - PociągDGZZ - My dzieci [2011]

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


PATRONATY
OPPA 2017

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"

Moja Wolności 2017

Klawe Piosenki 2017

YAPA 2017


strona główna » relacje z imprez » rok 2017 » Fotorelacja: Michał Bajor w Imparcie
Fotorelacja: Michał Bajor w Imparcie

Na repertuar jubileuszowego koncertu złożyły się najważniejsze utwory w muzycznym życiu wybitnego wokalisty – te, o których wydanie od lat proszą fani, i do których jednocześnie on sam ma szczególny sentyment. Zaaranżowane na nowo, przefiltrowane przez jego dzisiejszą dojrzałość, wrażliwość oraz świadomość emocjonalną i interpretacyjną zgromadziły rzesze fanów na koncercie we wrocławskim Imparcie 28 listopada.

Artysta tego wieczoru zaproponował widzom część liryczną z akompaniamentem fortepianowym znakomitego Wojciecha Borkowskiego i utworami do słów: Jonasza Kofty (spisanych w barze dla Włodzimierza Korcza za jarzębiaka), Władysława Broniewskiego i Brela w polskim tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego.

Dowiedzieliśmy się, dlaczego Walc na tysiąc pa nie wchodzi do repertuaru koncertowego Michała Bajora. Jerzy Kamaz doradził kiedyś artyście w garderobie, że jak zapomina tekstu i denerwuje się tym, że się denerwuje, że zapomina fragmentu, to...- nie śpiewaj tego utworu na koncertach- powiedział znakomity odtwórca roli Wokulskiego. I tak zostało.

Było też żartobliwie z Brelowskimi "Flamandami", barokowo z piosenką do słów K. I. Gałczyńskiego z muzyką Piotra Rubika "Chciałbym", refleksyjnie i nostalgicznie. Znakomici muzycy, niedościgniony pianista i charyzmatyczny gitarzysta z utworu Rubika wydziergali perłę barokowej polifonii.

Piosenki artysta przeplatał anegdotami z życia, historiami związanymi z utworami. Fluidy i słowa szacunku dla widzów towarzyszyły odwzajemnionemu podziwowi wiernej i liczne zgromadzonej publiczności.

Na koncercie nie zabrakło też piosenki francuskiej i składanki na bis. Z "Idź swoją drogą" w tłumaczeniu Andrzeja Ozgi pożegnał się Michał Bajor ze słuchaczami, którzy zgotowali artyście owacje na stojąco.

tekst i foto: Dorota Olearczyk

fotogaleria