szukaj  |   kontakt

Adsu - Taniec wariataLądowe Ptaki - PoranekDGZZ - Zwody [2001]

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
OPPA 2017

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"

Moja Wolności 2017

Klawe Piosenki 2017

YAPA 2017


strona główna » relacje z imprez » rok 2017 » Fotorelacja: Antoni Muracki u Pieśniarzy
Fotorelacja: Antoni Muracki u Pieśniarzy

Antoni Muracki odwiedził Pieśniarzy. Śpiewał, grał, opowiadał anegdoty, rozmawiał z publicznością w kameralnym wnętrzu wrocławskiego klubu w podwórku przy Szewskiej. Leszek Kopeć śpiewał w chórkach i pogwizdywał, sąsiad z kanapy obok uderzał w tamburyn, Olek zaproszony przez Tolka na scenę uderzał z wyczuciem w kubańskie bębny.

U Pieśniarzy wszystko może się zdarzyć. Przestrzenie dla barda i publiczności naturalnie się przenikają. Na widowni najczęściej siedzą znajomi. Kameralna atmosfera sprzyja słuchaniu literackich pieśni, autorskich utworów zaproszonych gości. W czwartek, 21 września 2017 roku, w gościnnym progach klubu Donata Kamińskiego stanął pieśniarz, poeta, tłumacz...

Przez blisko trzy godziny śpiewał, grał, opowiadał anegdoty, rozmawiał z publicznością. Prezentował nowe i starsze pieśni autorskie, utwory Nohavicy, Rozenbauma, Kryla, Hapki & Horáčka we własnym tłumaczeniu. Śpiewaliśmy i nuciliśmy z bardem, m.in. „Sklep”, „Czarny parowóz”, „Pod czerwonym księżycem”, „Pijcie wodę”, „Rozmowy przy stole”, „Zupę kalafiorową”, „Kozacką”, „Piosenkę dla mojej żony”, „Warkoczyk”, „Za oknem widzę las”, „Jarzębinę”, „Z Cisowej Góry dmie wiatr”, „Kulturkę”, „Gdy odwalę kitę”.

Wzruszał, bawił, dawał strawę do myślenia, jak się mylił, to z wdziękiem właściwym dla spotkań dobrych znajomych.

tekst: Dorota Olearczyk

foto: Julian Olearczyk

fotorelacja