szukaj  |   kontakt

Lądowe Ptaki - PoranekLądowe Ptaki - Żeglarskie serceApolinary POlek - Ostatnia wędrówka Jasia Huśtawki

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2009 » BardoGrajka II - Jacek Kadis
Jacek Kadis - BardoGrajka II - Kraśnik 17 IV 2009

Jacek Kadis 2W wiosenny, piątkowy wieczór na deski sceny Galerii „Trójka” w Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku wszedł niski człowiek z gitarą w ręku. Jak sam o sobie mówi: człowiek średniowieczny, tzn. w średnim wieku. W środowisku lokalnym jest znany jako bard, a w środowisku bardów znany jako Jacek Kadis. Autor tekstów oraz muzyki, który gra na gitarze i śpiewa od dawna. Jest pomysłodawcą cyklu spotkań „Bardograjka”, podczas którego prezentują się twórcy i wykonawcy z nurtu piosenki literackiej. 17 kwietnia odbyło się drugie z kolei spotkanie - tym razem przed kameralną lecz życzliwą publicznością zaprezentował się sam „bardograjkowy pomysłodawca”.

Każdy z nas ma marzenia, jedni marzą o nowym samochodzie, inni o tym by dostać podwyżkę, skończyć studia czy też kupić nowe meble do salonu. Jacek, jak sam zresztą powiedział, marzy, by w Kraśniku powstała grupa, środowisko, towarzystwo ludzi zainteresowanych poezją śpiewaną. Jacek jest człowiekiem otwartym i chce wspólnie muzykować, i wymieniać się doświadczeniami. Poszukuje osób, które chcą tworzyć, grać i śpiewać, ale też tych którzy lubią słuchać.

Jacek Kadis 4Po zapowiedzi i zgaszeniu świateł rozległ się dźwięk utworu rozpoczynającego koncert. Była to „autorozliczeniowa” piosenka „Od nowa”. Po niej zaś została zaśpiewana „Piosenka Nienapisana”. Wiąże się z nią ciekawa przygoda: na jednym z festiwali*, kiedy to Jacek wyszedł na scenę całkowicie zapomniał tekstu „Piosenki Nienapisanej”. Na szczęście jurorzy pozwolili mu zaśpiewać inną piosenkę, już tym razem napisaną i dzięki temu wyjazd i występ okazał się znaczącym sukcesem w dorobku Jacka.

W kategorii „Piosenki Optymistyczne” zabrzmiała „W poczekalni”. Od tej właśnie piosenki tytuł wzięła płyta nagrana przez Jacka oraz Michała Dzika w 2007 roku. „Cisza między nami” miała długi wstęp, ale nie bez powodu, ponieważ potrzebny był odpoczynek po dosyć wyczerpującej „W poczekalni”, której refren brzmi „będę szeeeeedł” lecz sam autor twierdzi, że omal nie zszedł był podczas jego wykonywania.

Z piosenek lirycznych, które Jacek najbardziej lubi i są mu najbliższe - wszyscy usłyszeliśmy „Kiedyś”, „Do lustra” , „Ze światów dwóch”. Zaś pieśnią wiodącą wieczoru była „Bardograjka”. Rozwiała ona troszkę melancholijny klimat swym energicznym brzmieniem i precyzyjnie przemawiającym tekstem. Piosenka została napisana właśnie na okoliczność powstania spotkań muzycznych o tym samym tytule. Doceniamy to i dziękujemy bardowi:

„(..)Bo taki bard dwa tynfy wart.
Choć uzbrojony jest tylko w słowa,
on trzyma straż by rozum nasz
do reszty nie dał się zwariować.
Wszak barda pieśń tym dla nas jest
czym dla berbecia z morałem bajka,
więc bardziej graj, niech płynie w kraj
twoja piosenka BARDOGRAJKA!(..)"

W życiu miłość towarzyszy każdemu i nie będzie to odkryciem, że kochać nie jest łatwo, ale mimo wszystko Jacek zaśpiewał piosenkę o mówiącym wszystko tytule „Kochaj mnie”. Często w parze z miłością chodzi nadzieja, co zaowocowało wykonaniem piosenki - „Siostra nieszczęśliwych” zainspirowanej poezją A. Puszkina. Jak wiadomo bard to podróżnik, więc często jego teksty powstają w drodze, a w przypadku Jacka w pociągu. Tam właśnie poczęta została „Siostra nieszczęśliwych”.

Jacek Kadis 5Najstarszą, mającą ponad 10-lat piosenką w twórczości Jacka jest utwór o tytule „Martin Eden”. Sam tytuł nie pozostawia cienia wątpliwości, że autor jest wielbicielem twórczości Jacka Londona, a rzeczona piosenka to próba słowno-muzycznego streszczenia losów najbardziej znanego bohatera twórczości tego wybitnego pisarza. Piątkowy wieczór nie był koncertem życzeń, ale na prośbę jednej z użytkowniczek forum www.lkr.pl Jacek wykonał „Zamiast modlitwy”, zaś na koniec utwór „Sumienna kołysanka”. Tę ostatnią piosenkę bardzo chciała usłyszeć nieobecna podczas tego wieczoru przyjaciółka i koleżanka Jacka „po piórze” Edyta - autorka poprzedniej relacji z Bardograjki. Mnie jednak po Kołysance wcale się sennie nie zrobiło - myślę, że publiczność również czuła ożywienie i zafascynowanie tym wieczorem.

Na koniec pierwszego spotkania w marcu, kiedy to zaprezentowała się Dominika Barabas, Jacek powiedział, że każdy artysta ma w zanadrzu 2 spontaniczne bisy i jeden przygotowany. Myślał, że jemu uda się zakończyć wieczór bez bisów, ale publiczność klaskała do momentu ponownego wyjścia.  

Ten wieczór wzbudzał nie tylko we mnie wiele emocji i refleksji nad codziennością, przemijaniem i życiem. Był to czas odpoczynku, ale i zachwycenia pięknem sztuki, muzyki. Czułam wewnętrzną radość i spokój, że jest w Kraśniku bard, który „trzyma straż by rozum nasz do reszty nie dał się zwariować”. „Więc bardzie graj, niech płynie w kraj twoja piosenka – BARDOGRAJKA!” a my czekamy na trzecie i kolejne spotkania. 

A.S.

*) XV Ogólnopolski Turniej Śpiewających Poezję „ŁAŹNIA 2008" w Radomiu (przyp. J.K.)
foto: Jacek Michalczyk