szukaj  |   kontakt

Sfera szeptów - Z najszlachetniejszych kamieniAndrzej Wawrzyniak - W małej kawiarniAgata Gałach - Jak kamień

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » relacje z imprez » rok 2015 » Atramentowo-terapeutyczna Stanisława Celińska - doskonały koncert w Imparcie
Atramentowo-terapeutyczna Stanisława Celińska - doskonały koncert w Imparcie

Podczas koncertu we wrocławskim Imparcie Stanisława Celińska – z towarzyszeniem zespołu – zaśpiewała utwory z płyty zatytułowanej „Atramentowa” i z premierowego „Suplementu”. Aktorka odgrywała swoją kolejną wspaniałą rolę – pieśniarki, która wie, o czym śpiewa i wie, jak przyciągnąć słuchacza, wykorzystując pełną paletę barw i emocji.

Od pierwszej chwili było magicznie. Artystka utwory śpiewane przeplatała wspomnieniami i zabawnymi anegdotami związanymi z Wrocławiem. Stworzyła atramentowo- terapeutyczną aurę, która udzieliła się widzom. Po wzruszającym utworze- o piciu wódy, które nie jest fajną rzeczą- pewien mężczyzna z widowni wszedł na scenę i ucałował artystkę w dłoń. 

Stanisława Celińska opowiadała o swoim pochodzeniu. Przyznała z uśmiechem, że wychowała się i urodziła pod fortepianem. Opowieścią o babce pochodzącej z Wrocławia i jej złotymi myślami okraszała refleksje o życiu.

Śpiewała utwory z płyty „Atramentowa”- skomponowane i przygotowane przez uznanych autorów specjalnie dla niej. W jej nastrojowej interpretacji zabrzmiały m.in. niepowtarzalne teksty Wojciecha Młynarskiego, Doroty Czupkiewicz, Muńka Staszczyka i Marcina Sosnowskiego i piosenki z premierowego „Suplementu”, do których sama pieśniarka napisała tekst. Maciej Muraszko zaaranżował na nowo ulubione utwory artystki, które dzięki nowemu wykonaniu nabrały niezwykłej pogody ducha.

Bisom nie było końca. Zachwyconej publiczności powstającej kilkakrotnie ze swoich miejsc Stanisława Celińska ofiarowywała całe partie złożone z kilku utworów. Tańczyła, śpiewała i gawędziła z muzykami z zespołu. Było kawiarniano, swobodnie, leczniczo, bez „napinki” i popisów. Cygańską balladą Papuszy zakończyła długi terapeutyczny wieczór, który mogłaby przedłużyć do rana, bo przy pełni księżyca, jak sama twierdzi, i tak nie śpi.

Polska Cesaria Evora zaczarowała publiczność swoim charyzmatycznym głosem i nostalgiczną afirmacją życia.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk

fotogaleria