szukaj  |   kontakt

Szymon Zychowicz - Wolni od troskMichał Łanuszka - On pragnie szaty niebiosWłodek Mazoń i Vis a Vis - Babie lato

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » relacje z imprez » rok 2015 » 39. Nocne Spotkanie Literacko-Muzyczne - koncert galowy - zjawiskowy Grzegorz Turnau
39. Nocne Spotkanie Literacko-Muzyczne - koncert galowy - zjawiskowy Grzegorz Turnau

W sobotni wieczór, 28 listopada, w CS Impart podczas koncertu galowego 39. Nocnego Spotkania Literacko- Muzycznego wystąpił Grzegorz Turnau z zespołem. Pierwszą część wieczoru opanowali konkursowicze- finaliści Spotkań, którzy pod przyjazną kuratelą organizatora- Piotra Guzka- prezentowali po dwa utwory utrzymane w stylistyce tak zwanej piosenki autorskiej, literackiej i kabaretowej. O młodych, zdolnych artystach i o zwycięzcach pisaliśmy już we wcześniejszej naszej relacji - 39. Nocne Spotkanie Literacko- Muzyczne- koncert finałowy. Druga część koncertu należała do Artysty z Krakowa. Wrocławską premierę najnowszej płyty Grzegorza Turnaua bez cienia kadzenia można nazwać muzycznym wydarzeniem roku.

Obok Grzegorza Turnaua - śpiew i fortepian- na impartowskiej scenie wystąpili: Dorota Miśkiewicz – śpiew, Mariusz Pędziałek – obój, Robert Kubiszyn – bas, Cezary Konrad – perkusja oraz orkiestra smyczkowa utworzona z bardzo zdolnych młodych muzyków wrocławskich.

Wrocławska publiczność po raz pierwszy w wersji koncertowej usłyszała materiał z ostatniej płyty wybitnego artysty pt. „7 widoków w drodze do Krakowa”.

O płycie mogliśmy wcześniej przeczytać kilka cennych informacji zapisanych w programie Spotkań. „7 widoków w drodze do Krakowa” to suita podróżna na dwa głosy, obój, fortepian, orkiestrę smyczkową, akustyczną gitarę basową i perkusję. Płyta prezentuje cykl piosenek i tematów instrumentalnych, inspirowany odkrytymi w Pałacu Mieroszewskich w Krakowie freskami z połowy XIX w., przedstawiającymi okolice miasta z ich ważnymi siedzibami, takimi jak Tenczyn, Tyniec czy Ojców. Idylliczna, nawiązująca do dekoracyjnego malarstwa włoskiego, praca Józefa Peszki, znajduje kontrapunkt w tekstach Bronisława Maja, podkreślających ulotność i kruchość ludzkich spraw i jednocześnie afirmujących nieuchronność przemijania. Muzyka Grzegorza Turnaua, dedykowana w szczególności wirtuozowi oboju Mariuszowi Pędziałkowi, pozwala odnaleźć równowagę między wysokim i niskim, liryką i satyrą, sacrum i profanum. Czyli – wedle greckich pojęć – “metaxu”.” 

Więcej na temat programu „7 widoków w drodze do Krakowa” przeczytamy np. w serwisie PIK: Nowa płyta Grzegorza Turnaua.

Grzegorz Turnau swój koncert podzielił na dwie części. Pierwsza była ciemniejsza, refleksyjna, nostalgiczna (tytuły utworów brzmią jak nazwy chorób- jak powiedział znajomy krakowskiego barda). W drugiej słuchaliśmy, starszych utworów w nowych, zjawiskowych aranżacjach wzbogaconych o smyczkowe brzmienia. Było także wokalne zaangażowanie widzów, ale bez specjalnych nawoływań artysty do wspólnych śpiewów, bo jak sam Turnau stwierdził, niestosownością byłoby kazać słuchaczom śpiewać, skoro przyszli posłuchać. Prezentacji utworów z płyty „7 widoków w drodze do Krakowa” towarzyszyła animowana projekcja fresków. Wszystko to dopełniało się wzajemnie i tworzyło spójną całość. Głosy Grzegorza Turnaua i Doroty Miśkiewicz doskonale współbrzmiały, zespół instrumentalistów, grających z wokalistami świetnie współpracował z orkiestrą smyczkową. Potem krakowski bard wykonał wybrane piosenki ze swojej 30-letniej kariery kompozytorskiej i estradowej. W programie pojawiły się zarówno utwory te szerzej znane i rozpoznawalne np. „Bracka”, „Cichosza”, „Między ciszą a ciszą”, „Znów wędrujemy”, jak i te rzadziej prezentowane- „Tak, nie mów tak”, „Jestem synem mego ojca” z płyty „Ultima”, czy „Motorek” oraz premierowy duet z Dorotą Miśkiewicz – kameralny, żartobliwy utwór do słów Tuwima o smrodku.

Koncert galowy 39. Nocnego Spotkania Literacko- Muzycznego miał szalenie harmonijną konstrukcję. Forma i treść sprzęgły się ze sobą tworząc zjawiskowe zdarzenie. Było o przemijaniu, bólu odchodzenia i pogodzeniu się z losem, o perwersji i subtelnej afirmacji życia, z dystansem i eleganckim żartem.

Cały wieczór zakończył się przedstawieniem wyników głosowania publiczności, uroczystym wręczeniem nagrody dla zwycięzcy Finału Konkursu Wokalnego. Gdyby nie potrzeba rozstrzygnięcia konkursu, artyści z Krakowa mogliby grać do wyczerpania cierpliwości ostatniego widza wychodzącego z sali- jak zabawnie stwierdził Grzegorz Turnau.

Projekt muzyczny wiele zyskał na współpracy z orkiestrą smyczkową utworzoną ze zdolnych młodych muzyków wrocławskich. Może zdarzy się jeszcze taki koncert w tak znakomitym anturażu. Czego Państwu i sobie życzę.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk